Prezydent Jair Bolsonaro od pierwszego dnia swojej prezydentury (zainaugurował ją 1 stycznia 2019 r.) prowadzi walkę z obrońcami środowiska naturalnego oraz Indianami i ,z poparciem rolno-przemysłowego lobby, obcina obszary chronione parków i rezerwatów, by wydobywać tam kopaliny, a także wycinać puszczę pod uprawy i pastwiska.

Co prawda nie zlikwidował w ogóle ministerstwa ochrony środowiska – jak zapowiadał w kampanii wyborczej – ale ograniczył jego prerogatywy. Zabrał mu kluczowe departamenty, m.in. leśnictwa, i przekazał ministerstwu rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego, na którego czele stoi min. Tereza Cristina reprezentująca potężne lobby producentów rolnych, kluczowego sponsora w ubiegłorocznej zwycięskiej kampanii Bolsonaro. Narodowej Fundacji ds. Indian (Funai) odebrał departament wytyczający granice rezerwatów naturalnych i indiańskich – przekazał go temu samemu resortowi rolnictwa.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej