Kilka dni przed koronacją króla Tajlandii lokalne telewizje pokazały fragment ceremonii jego zaślubin, które odbyły się w środę w sali tronowej pałacu Dusit w Bangkoku. Związek króla z młodszą o ćwierć wieku kobietą był dotąd trzymany w tajemnicy.

Na zdjęciach z pałacu ubrana na różowo narzeczona klęczy przed siedzącym na tronie królem. Ubrany w biały mundur monarcha polał włosy wybranki święconą wodą, ona zaś obdarowała go kwiatami i kadzidełkami. Potem nastąpiło podpisanie świadectwa ślubu w obecności świadków: młodszej siostry króla księżniczki Sirindhorn i przewodniczącego tajnej rady pałacowej generała Prema Tinsulanondy. W ceremonii wziął też udział przywódca tajskiej junty wojskowej i prawdopodobny przyszły cywilny premier kraju Prayut Chan-o-cha.

Do zaślubin doszło trzy lata po śmierci ojca obecnego monarchy, króla Bhumibola Adulyadeja, który rządził przez 70 lat i był uważany za ojca narodu. Po jego śmierci w 2016 r. Tajlandia pogrążyła się na długo w żałobie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej