Szkoła nr 216 od 1948 roku zajmuje budynek w ścisłym centrum Petersburga – zaledwie przecznicę od Newskiego Prospektu. Władze Petersburga uznały, że uczy się w niej za mało dzieci. W najlepszych latach było ok. 800 uczniów, teraz zostało 130. Zdaniem lokalnej administracji konieczna jest reorganizacja, czyli przeniesienie dzieci do sąsiedniej szkoły. Nie wiadomo, co się stanie z nauczycielami – nie przewiduje się dalszego nauczania polskiego i polskiej kultury.

Czy to antypolski gest?

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej