Do tej pory największym sukcesem życiowym Miguela Abellána było zwycięstwo w hiszpańskim „Tańcu z gwiazdami” w 2004 r., ale już w tę niedzielę zamierza on zostać pierwszym torreadorem zasiadającym w ławach krajowego parlamentu. Może go jednak ubiec konkurencja – w odbywających się 28 kwietnia przyspieszonych wyborach prawica wystawia jeszcze kilku innych kandydatów ze świata korridy, którzy mają jej zapewnić głosy miłośników tej krwawej rozrywki.

Oprócz Abellána reprezentującego konserwatywną Partię Ludową w Madrycie z tego samego ugrupowania w Maladze startuje też torreador Salvador Vega, a skrajnie prawicowe Vox w Barcelonie reprezentuje jego kolega Serafin Marin. W barwach tej ostatniej partii występuje również banderillero (podczas corridy wbija bykowi w kark krótkie włócznie, by go powoli wykrwawić i spowolniać) Pablo Ciprés, numer 1 na liście w Huesce.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej