Z placu Westminsterskiego zepchnięci zostali zwolennicy i przeciwnicy brexitu, którzy od miesięcy próbują manifestacjami wywrzeć presję na rząd. Teraz kilkoro z nich siedzi w namiotach pod pomnikami Nelsona Mandeli i Mahatmy Gandhiego, natomiast trawniki zajmują grupki młodych i starych ze znakiem klepsydry w okręgu.

To symbol Extinction Rebellion – pokojowego, choć radykalnego protestu ekologicznego, który z pomocą nieposłuszeństwa obywatelskiego chce zwrócić uwagę na czekającą ludzkość zagładę wywołaną ociepleniem klimatu.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej