Pogłoski o nadchodzącej podróży Kim Dżong Una w Rosji pojawiały się od dawna. W 2015 r. Koreańczyk w ostatniej chwili zrezygnował z udziału w obchodach rosyjskiej 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej. Z kolei Putin był w Pjongjangu raz, w 2000 r. – zatrzymał się tam w drodze na szczyt G8 na Okinawie i rozmawiał z ojcem obecnego przywódcy Kim Dżong Ilem, który potem dwukrotnie wizytował Rosję.

Nie podano miejsca kwietniowego szczytu, ale może to być Władywostok. Putin mógłby się tam zatrzymać w drodze na Forum Pasa i Szlaku w Chinach.

– Rosji chodzi o to, żeby przypomnieć innym światowym graczom, że istnieje, że ma potencjał ekonomiczny i polityczny – powiedział AFP Andriej Łankow, ekspert od KRLD z seulskiego Uniwersytetu Kookmin. – Rosja chce mieć wpływ na sytuację na Półwyspie Koreańskim. Ostatnio liczyły się tam tylko Stany Zjednoczone, co nikomu się nie podobało.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej