Aby odbudować dach i 96-metrową iglicę katedry, którą w poniedziałek strawił ogień, by odtworzyć zniszczone witraże i naprawić mury, potrzebni będą specjaliści najwyższej klasy. Chodzi o cieśli, stolarzy, kamieniarzy, a także rzemieślników od witraży, pracy z ołowiem, którzy dodatkowo znają się na konserwacji zabytków. W dzisiejszej Francji cieśla czy kamieniarz nie są zawodami, które cieszą się popularnością wśród młodych. Jak we wszystkich krajach Zachodu całe rzemiosło podupadło.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej