Budowa pięcionawowej, godnej Paryża świątyni trwała blisko 200 lat. Już przed ukończeniem w 1340 r. stała się centrum najważniejszych wydarzeń historii Francji. Stąd Ludwik IX Święty wyruszał na wyprawy krzyżowe, Joannę d’Arc oczyszczono pośmiertnie z zarzutów o herezję (1455 r.), a w 1804 r. Napoleon sam ukoronował się na cesarza.

Katedra, kwintesencja stylu francuskiego gotyku, została splądrowana podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Antyklerykalni rewolucjoniści przemianowali ją w 1794 r. na Świątynię Rozumu, a przez następnych osiem lat składowali w niej wina i paszę dla zwierząt.

Poruszony jej losem Victor Hugo skłonił władze miasta do podjęcia gruntownej renowacji budowli.

W ciągu 19 lat dobudowano zakrystię, a na ażurowej galerii łączącej dwie 69-metrowe wieże dodano fantazyjne gargulce mające odstraszać diabła. Zrekonstruowano również strąconą przez rewolucjonistów 90-metrową iglicę, która dziś właśnie w całości spłonęła. Z podtrzymywanej wąskimi kolumnami Galerii Chimer roztaczał się widok na las pinakli, rzygaczy, łuki przyporowe wokół apsydy, a dalej na Wyspę św. Ludwika, Cité i cały Paryż.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej