Z prawnego punktu widzenia najważniejszym wydarzeniem wtorku było wyrażenie przez Elżbietę II „królewskiej aprobaty” dla projektu ustawy autorstwa laburzystki Yvette Cooper oraz torysa sir Olivera Letwina. Po przyjęciu projektu przez obie izby parlamentu i złożeniu przez królową podpisu projekt staje się prawem – a ustawa Cooper-Letwin wiąże rządowi ręce, zobowiązując władzę wykonawczą do ubiegania się w Unii Europejskiej o odroczenie terminu rozwodu.

May, szanując prawo, we wtorek podczas spotkań z Angelą Merkel i Emanuelem Macronem starała się o możliwie „krótkie odroczenie”.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej