W czwartek gen. Chalifa Haftar wydał rozkaz swojej Libijskiej Armii Narodowej, by zajęła stolicę. Według ostatnich doniesień z frontu oddziały Haftara zajmują kolejne miasta wzdłuż szosy do Trypolisu i zbliżyły się nawet na 20 km od rogatek miasta. W sobotę pochwaliły się zajęciem lotniska międzynarodowego, choć rząd w Trypolisie przekonuje, że odparł atak.

Trypolis łatwo się nie podda. Na pomoc tamtejszemu rządowi ruszyła wprawiona w bojach milicja z Misraty. Obie strony dokonują nalotów.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej