Brytyjska ekspedycja wylądowała w Indiach. Na spotkanie wyszli jej mieszkający tam ludzie, którzy usłyszeli, że właśnie zostali brytyjską kolonią. – Nie możecie tego zrobić. To nasz kraj, my tu żyjemy – odpowiedzieli. – A macie flagę? – zapytał kolonizator. – Nie ma flagi, nie ma kraju. To zasada. Właśnie ją wymyśliłem.

Skecz Eddiego Izzarda „Budowanie imperium przez podstępne użycie flagi” to jeden z tysięcy przykładów brytyjskiej praktyki wykorzystywania humoru do przepracowywania historii.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej