Sąd apelacyjny w Santiago de Chile uchylił wyrok pierwszej instancji sprzed dwóch lat, który „z braku dowodów” oddalił pozew Juana Carlos Cruza, Jose Andresa Murillo i Jamesa Hamiltona oskarżających chilijski Kościół o ukrywanie i tuszowanie gwałtów, których za młodu padli ofiarą za sprawą ks. Fernanda Karadimy w jego parafii El Bosque w stolicy kraju.

Teraz sąd drugiej instancji przyznał im rację od początku do końca. Po pierwsze, uznał za dowiedzione „ludzkie krzywdy moralne” wyrządzone przez księdza jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej