Do daty brexitu pozostał niespełna tydzień, więc każdy komentator na Wyspach zajmuje się wyłącznie politycznym chaosem, który tylko narasta.

"Guardian" ujawnił tajne dokumenty rządu dotyczące przygotowań do operacji "Yellowhammer" - czyli zestawu działań, które mają zapobiec chaosowi w razie twardego brexitu bez żadnej umowy. Wynika z niego, że stan przygotowań jest katastrofalnie niewystarczający, a Wyspom grożą wielomiesięczne problemy nie tylko na granicach i w transporcie, lecz także z zaopatrzeniem w żywność i leki.

W sobotę przez ulice Londynu ma przejść manifestacja zwolenników drugiego referendum, organizatorzy spodziewają się nawet miliona ludzi. Czy ta presja wystarczy?

Nie wiadomo, jak zareaguje Theresa May, za to wiadomo, że głosy publicystów i polityków ma w nosie, bo nie zamierza rezygnować ze stanowiska. „Premier – podczas spotkania na szczycie z człowiekiem uważanym za jej najbardziej prawdopodobnego następcę – powiedziała Borisowi Johnsonowi, że nie ma zamiaru podać się do dymisji, by ułatwić rozwiązanie brexitowego impasu” - napisał „The Guardian”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej