Szef hiszpańskiej prawicowo-narodowej partii Vox, którego prezes Jarosław Kaczyński przyjął wczoraj w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej, szykuje się do eurowyborów, w których liczy na kilkanaście procent poparcia. To kolejny po szefie włoskiej Ligi Matteo Salvinim prawicowy populista, który rozmawia z PiS o współpracy w przyszłym europarlamencie.

Wróg aborcji i małżeństw homoseksualnych

– Nie jestem ekstremalnie prawicowy, lecz ekstremalnie potrzebny – tłumaczył Abascal po niespodziewanym sukcesie Vox w grudniowych wyborach regionalnych w Andaluzji. Jednak pierwsza z gratulacjami pospieszyła wtedy szefowa francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen, chwilę później kolejne nadeszły z USA od Davida Duke’a, byłego lidera Ku Klux Klanu i negacjonisty Holocaustu. Napisał do Hiszpana: „12 parlamentarzystów i koniec 40-letnich rządów socjalistów w Andaluzji dowodzą, że zmiana jest możliwa”. Amerykanin był pod wrażeniem spotu wyborczego partii Vox, na którym Abascal ze świtą jedzie konno przez Andaluzję.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej