Na Krymie od 15 marca do dziś trwają uroczystości związane z jego „powrotem do macierzy”, czyli rosyjską aneksją półwyspu. Tradycyjnie już jak co roku pojawiły się Nocne Wilki na czele z ich przywódcą Aleksandrem Załdostanowem, zwanym „Chirurgiem”. Ten proputinowski klub motocyklowy brał też udział w aneksji Krymu w 2014 r.

Na obchodach nie zabrakło i polityków. 15 marca przyjechał przewodniczący Dumy Wiaczesław Wołodin, który oświadczył w Symferopolu, że Ukraina powinna wypłacić odszkodowanie za rujnowanie Krymu przez 25 lat.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej