W liście, który upublicznili dziennikarze Reutersa, Orban przeprasza 13 przywódców partii, którzy domagają się wyrzucenia Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej.

Orban: Ja tylko cytuje frazę Lenina

W wywiadzie udzielonym przed dwoma tygodniami „Welt am Sonntag” Orban nazwał ich „pożytecznymi idiotami”. W liście wytłumaczył, że jego intencją nie było obrażenie poszczególnych polityków, a jedynie przytoczenie frazy używanej przez Lenina. Według Orbana chadecy domagający się konsekwencji dla jego partii nieświadomie grają na podział EPL i wzmacniają „jej wrogów”.

Manfred Weber, kandydat chadeków na szefa Komisji Europejskiej, stwierdził, że przeprosiny Orbana to „dobry początek”. Jednocześnie jednak to „zbyt mało”, aby Fidesz mógł pozostać we frakcji.

W przyszłym tygodniu ma zapaść decyzja co do losów węgierskiego Fideszu w EPL, która jest największą frakcją w Parlamencie Europejskim (należą do niej również polskie PO i PSL).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej