77-letni duchowny stawił się w sądzie w Melbourne w rozpiętej koszuli, bez koloratki i złotego pierścienia biskupiego. Sędziego Petera Kidda, który przewodniczył obradom, uderzył brak wyrzutów sumienia u duchownego.

– Jego zachowanie cechowała zdumiewająca arogancja – powiedział Kidd.

Skazany na sześć lat George Pell odsiedzi trzy lata i osiem miesięcy, zanim będzie mógł się starać o wcześniejsze wyjście za kaucją. Kardynał nie przyznał się do winy i zapowiedział odwołanie od wyroku.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej