Mieszkańcy Caracas i znacznej części Wenezueli przez ponad 48 godzin nie mieli prądu, internetu, a często także wody.

– Sytuacja w kraju jest dramatyczna. Każdego dnia coraz więcej Wenezuelczyków umiera tylko i wyłącznie z powodu niekompetencji reżimu Nicolasa Maduro, z powodu wszechobecnej korupcji – stwierdził w niedzielę Juan Guaidó, przewodniczący wenezuelskiego parlamentu, uważany przez opozycję i znaczną część wspólnoty międzynarodowej za tymczasowego prezydenta kraju (ogłosił się nim 23 stycznia).

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej