Październik zeszłego roku, wicepremier Włoch Matteo Salvini, który oficjalnie jedzie na kongres rosyjskiego stowarzyszenia przemysłowców, potajemnie spotyka się z rosyjskim wicepremierem ds. energetyki. Dzień później jego wysłannicy ustalają z ludźmi Putina transakcję, na mocy której Liga, partia Salviniego, ma otrzymać od Moskwy miliony euro na kampanię wyborczą – tak twierdzi redakcja „L’Espresso”.

Dziennikarze włoskiego tygodnika nie odpuszczają szefowi Ligi, publikując kolejne rewelacje na temat jego niejasnych relacji z Kremlem.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej