– To, jak ludzie piją, może być niezwykle interesującym barometrem społecznym – zawyrokował krótko po brexitowym referendum z 2016 r. William Borrell, właściciel baru Ladies & Gentleman w północno-zachodnim Londynie.

W wywiadzie dla popołudniówki „Evening Standard” Borrell – skądinąd brat frontmena zespołu Razorlight – opowiadał, że w ostatnich tygodniach przed głosowaniem zrobiło się jakby ciszej, ludzie przestali odwiedzać jego pub. Zaczął się martwić, że nigdy nie wrócą.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej