Przemawiając we wtorek w Izbie Gmin, premier Theresa May uparcie przekonywała posłów do zaakceptowania umowy wynegocjowanej przez nią z Brukselą. Tej samej, którą w styczniu odrzucili spektakularną większością 230 głosów.

May powiedziała, że podczas szczytu UE – Liga Państw Arabskich w Egipcie w niedzielę i poniedziałek rozmawiała z przywódcami całej unijnej dwudziestkisiódemki. A jej negocjatorzy nadal starają się wywalczyć w Brukseli ustępstwa w sprawie spornych regulacji dla irlandzkiej granicy.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej