Wbrew obietnicom tymczasowego prezydenta Juana Guaidó konwojom z międzynarodową pomocą humanitarną nie udało się w weekend wjechać do Wenezueli. Na granicach kraju polała się krew. I choć Nicolas Maduro obwieścił zwycięstwo i triumfalnie tańczył przed telewizyjnymi kamerami, tak naprawdę tę pierwszą realną próbę sił między obydwoma prezydentami przegrali obydwaj.

Potrzebujemy dosłownie wszystkiego

– Tak czy inaczej, międzynarodowa pomoc humanitarna wjedzie do Wenezueli 23 lutego.

Pozostało 91% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej