Muzułmańscy mieszkańcy Turkiestanu Wschodniego (Xinjiangu) to obecnie najbardziej prześladowana mniejszość w Chinach. Według raportów już milion Ujgurów osadzono w obozach reedukacji, gdzie są poddawani praniu mózgu: muszą deklarować miłość do partii i nienawiść do islamu. Cała prowincja jest dziś regionem pod specjalnym nadzorem, pełnym patroli, kamer i policyjnych punktów kontrolnych.

36 mln wezwań na badania medyczne

Według organizacji praw człowieka jedną z metod kontroli jest zbieranie próbek DNA.

Baza danych genetycznych pomaga w tropieniu opornych, którzy nie chcą „skorygować myślenia i powrócić na łono społeczeństwa i rodziny”.

W Xinjiangu program nosi nazwę „Lekarz dla każdego”. Władze wzywają Ujgurów na badanie medyczne, ale ogranicza się ono do zeskanowania twarzy, nagrania głosu, zdjęcia odcisków palców i pobrania materiału genetycznego. Według chińskiej agencji prasowej w latach 2016-17 dokonano 36 mln takich badań (nie jest jasne, dlaczego ta liczba jest wyższa od liczby mieszkańców prowincji).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej