Projekt nowego zaproponowanego przez prezydenta prawa jest dla obywateli ważną i zaskakującą nowością. Zrozumie to każdy, kto choć otarł się o rosyjską prowincję, której mieszkańcy uwielbiają „błatne” (kryminalne) pieśni opiewające bohaterskich i niezłomnych „zakonników", czyli „worów w zakonie” (złodziei, którzy skrupulatnie przestrzegają reguł „zakonu” – w tym przypadku praw świata przestępczego).

Kryminalna romantyka fascynuje. „Zakonnicy” są znani i powszechnie szanowani.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej