Nowa odsłona kampanii wyborczej rządzącego Fideszu ruszyła na Węgrzech na początku tygodnia. Przedstawia zdjęcie uśmiechniętego Junckera z doklejonym Sorosem, a pod nimi hasło: „Masz prawo wiedzieć, co szykuje Bruksela!”.

W mediach społecznościowych na profilach rządu można zaś dodatkowo przeczytać: „Oni chcą wprowadzić obowiązkowe kwoty relokacji uchodźców. Chcą osłabić prawa państw członkowskich do ochrony granic. Chcą ułatwić imigrację, wprowadzając wizy migracyjne”.

Bezustanne „kampanie informacyjne rządu” 

Kampania jest finansowana nie ze środków rządzącego Fideszu, lecz – podobnie jak poprzednie – z budżetu państwa. Pod plakatami znajduje się wzmianka, że są elementem „kampanii informacyjnej rządu”. W ten sposób rządzący Fidesz od lat obchodzi restrykcyjną ustawę o finansowaniu kampanii partyjnych. Pozwala ona na zamieszczanie ogłoszeń partii jedynie w określonym czasie przed wyborami. Ale „kampanie informacyjne rządu” na Węgrzech są prowadzone bezustannie od kilku lat. Ich apogeum nastąpiło wraz z wybuchem kryzysu migracyjnego w 2015 r.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej