„Stany Zjednoczone proszą Wielką Brytanię, Niemcy i innych europejskich sojuszników, żeby zabrali z powrotem ponad 800 bojowników ISIS, których schwytaliśmy w Syrii, i postawili ich przed sądami – zatweetował w sobotę Donald Trump. - Kalifat upadnie lata chwila. Będziemy zmuszeni ich wypuścić, co nie jest dobrą alternatywą. Nie chcemy patrzeć, jak przenikają do Europy, a pewnie tam pójdą. My zrobiliśmy swoje. Przyszedł czas, by inni też zabrali się do roboty, którą mogą wykonać. Wycofujemy się po 100 proc. zwycięstwa”. 

Bezpieczniej jest zatrzasnąć drzwi

Według danych Komisji Europejskiej w latach 2011-16 ponad 42 tys. obcokrajowców dołączyło do organizacji terrorystycznych, przede wszystkim do rosnącego wtedy w potęgę Państwa Islamskiego (ISIS). Ponad 5 tys. miało europejskie paszporty

Wielu zginęło w boju, część się ukrywa, ale około 850 zostało pojmanych przez kurdyjskich sojuszników USA, którzy właśnie pacyfikują ostatnie ognisko oporu ISIS w syryjskim Baghuz.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej