To niejedyne kontrowersyjne słowa, jakie padły w studiu telewizji informacyjnej I24 News. Katz komentował tam napięcie na linii Warszawa - Jerozolima wywołane słowami premiera Beniamina Netanjahu na temat udziału Polaków w Holocauście.

W kuluarach warszawskiej konferencji bliskowschodniej szef izraelskiego rządu powiedział, że „Polacy kolaborowali z nazistami i nikt za te słowa nie został nigdy pozwany”. W ten sposób Netanjahu nawiązywał do - wydawało się - zakończonego sporu o nowelizację ustawy o IPN, która przewidywała kary do trzech lat więzienia za przypisywanie Polsce lub Polakom współodpowiedzialności za Holocaust.

Pozostało 80% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.