Wydalenie 88-letniego Theodore'a McCarricka ze stanu kapłańskiego kończy wymierzony  przeciw niemu proces kanoniczny, który rozpoczął się po wysuniętych pod jego adresem w czerwcu 2018 r. oskarżeniach o pedofilię. Kongregacja Nauki Wiary uznała McCarricka za winnego "nagabywania w sakramencie spowiedzi oraz popełnienia grzechów przeciwko szóstemu przykazaniu z nieletnimi i dorosłymi, z czynnikiem obciążającym wykorzystywania władzy".

Były arcybiskup Waszyngtonu o wydaleniu ze stanu duchownego został poinformowany już 11 stycznia, jednak zaskarżył tę decyzję. 13 lutego jego odwołanie zostało odrzucone, a papież Franciszek decyzję Kongregacji określił jako "ostateczną" (res iudicata, czyli bez prawa do dalszego odwołania). Agencji informacyjnej Catholic News Agency nie udało się skontaktować z adwokatem McCarricka. 

Do dymisji McCarricka doszło na kilka dni przed szczytem ws. pedofilii, zwołanym przez Franciszka w Watykanie.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej