Z czwartkowych dzienników moskiewskich tylko „Niezawisimaja Gazieta” poświęciła spotkaniu w Warszawie większą publikację.

Przy tym uwagę skupiła nie na liście polityków obecnych w Warszawie, a na „liście nieobecności", zwracając uwagę, że od przyjazdu na „antyirański zjazd w Warszawie” wykręciła się szefowa dyplomacji UE Fedirica Mogherini. Dziennik uważa, że jej nieobecność jest wyrazem irytacji na Stany Zjednoczone, które zorganizowały spotkanie, nie uzgadniając tego z kluczowymi sojusznikami z Unii.

„Puste wydarzenie” kontra „rozmowy pożyteczne”

Kremlowska telewizja Rossija 24 podkreśla, że zdaniem Moskwy konferencja w Warszawie „jest wydarzeniem niepoważnym”, a według rosyjskiego MSZ została wręcz zwołana przez Stany Zjednoczone po to, by „narzucić światu swoje jednostronne interesy polityczne”.

Po rozmowach w Soczi tylko Hasan Rouhani, prezydent Iranu, przy tym zdawkowo nawiązał do konferencji warszawskiej, oceniając, że to „puste wydarzenie”, a jego rezultat jest „żaden".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej