Jacek Czaputowicz wykorzystał wywiad z niemieckim dziennikiem, by zatrzeć złe wrażenie, które powstało w UE, gdy Polska ogłosiła, że wspólnie z USA zorganizuje w Warszawie konferencję poświęconą sytuacji na Bliskim Wschodzie. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo sugerował, że głównym tematem spotkania będzie Iran.

Dla Polski to kłopotliwa sytuacja, bo Unia Europejska wbrew decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa zamierza się trzymać porozumienia z Teheranem w sprawie rezygnacji z programu atomowego.

Czaputowicz w rozmowie z warszawskim korespondentem „Die Welt” Philippem Fritzem powtarza tezę przedstawianą przez jego dyplomatów od tygodni: naszym celem jest omówienie konfliktów i zagrożeń w regionie, a następnie wysondowanie możliwości ustabilizowania sytuacji. Chodzi o wojny w Syrii i Jemenie oraz o fale uchodźców - przekonuje.

Mimo tych zapewnień konferencję zbojkotowała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej