W poniedziałek Oslo poinformowało o uznaniu polskiego konsula Sławomira Kowalskiego za persona non grata. Warszawa odpowiedziała identycznym krokiem wobec dyplomaty Norwegii.

Kowalski jest znany z pomocy Polakom w sporach z urzędem ds. ochrony dzieci Barnevernet. Wielu naszych rodaków go ceni, ale norweskie MSZ uznało, że podczas niektórych interwencji zachowywał się niewłaściwie. 16 stycznia wezwało Polskę do jego odwołania. Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz odpowiedział jednak, że Kowalski dobrze wykonuje swoją pracę i byłoby to bezzasadne. Norwegowie twierdzą, że nie pozostawiło im to wyboru.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej