„Nasze nowe państwo w nowym stuleciu będzie mieć długą i wspaniałą historię. Nie załamie się. Będzie postępować po swojemu, zdobywać i utrzymywać medalowe pozycje w pierwszej lidze walki geopolitycznej – zapowiada polityk w programowym artykule „Długie państwo Putina” opublikowanym w poniedziałkowej „Niezawisimej Gazecie”.

Dygnitarz kremlowski (dziś pomocnik Putina, wcześniej wicepremier i zastępca szefa administracji prezydenckiej) pisze, że Rosja po chwili słabości w latach 90. XX wieku „wróciła do siebie”. Wkroczyła w ten sposób w nowy okres swej potęgi, jaką kiedyś stawała się pod rządami cara Iwana III, potem przy Piotrze Wielkim i Leninie. „Czwarta Rosja” będzie teraz, jak trzy poprzednie, trwać długo i służyć wzorem dla całego świata. Jej potencjał eksportowy zdaniem autora jest ogromny.

„Zwaliwszy się z poziomu ZSRR do poziomu Federacji Rosyjskiej Rosja przestała się kruszyć, zaczęła się odbudowywać i wróciła do swego stanu naturalnego i jedynego dla niej możliwego – do stanu ogromnej, powiększającej się i zbierającej ziemie wspólnoty narodów” – ocenia Surkow.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej