Nieuznawany przez opozycję reżim prezydenta Nicolasa Maduro nie rezygnuje z represji. Sądy doraźne skazały 46 młodych osób na trzy lata więzienia za uczestnictwo w zajściach w ubiegłym tygodniu, w których zginęło w Caracas co najmniej 40 osób, a kilkaset zostało aresztowanych. Wśród skazanych są nieletni młodzieńcy, którzy w dzielnicach biedy zbuntowali się przeciw władzy i starli z policją. Rozruchy na razie ustały, ale trwa wojna na słowa, odezwy, wezwania i groźby.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej