– Sprawdzę okoliczności, w jakich doszło do tej zbrodni, a także zakres odpowiedzialności poszczególnych osób i całych państw – obwieściła Agnes Callamard, która w ONZ zajmuje się tropieniem winnych bezprawnych egzekucji przeprowadzanych na całym świecie.

Teraz pojedzie do Stambułu, gdzie na początku października saudyjscy agenci zabili znanego dziennikarza Jamala Khashoggiego, który przyszedł do saudyjskiego konsulatu po potrzebne mu dokumenty.

Ankara: czas na międzynarodowe śledztwo

Callamard pojedzie do Stambułu już w przyszłym tygodniu i zostanie pięć dni, żeby rozpocząć „niezależne, międzynarodowe śledztwo”. Na razie ma na nie cztery miesiące – w czerwcu przedstawi wyniki radzie praw człowieka ONZ.

Pochodząca z Francji specjalistka w rozmowie z agencją Reuters przyznaje, że postępowanie rusza na jej wyraźną prośbę, ale nie będzie pracować sama – będzie pomagać jej trójka kryminologów, jednak Callamard nie chce zdradzać nazwisk.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej