Hekatomba w pobliżu miasteczka Tlahuelilplan w stanie Hidalgo była kroniką zapowiedzianej katastrofy. Wszystko wydarzyło się tak, jak musiało, od kiedy rząd prezydenta Andresa Lopeza Obradora postanowił powstrzymać systematyczną kradzież paliw z sieci państwowych rurociągów oplatających ogromny kraj i zabrał się do tego w jak najgorszym stylu.

W piątek bandyci, który kradną ropę i benzynę z rurociągu Tula-Tuxpan w rejonie Tlahuelilplan systematycznie od wielu lat, znowu wiercili się rury, gdy zorientowali się, że rurociąg działa.

Pozostało 85% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej