Dziś prezydentowi wierzy tylko 33,4 proc. poddanych. Tak niskich notowań przywódca kraju nie miał podczas całego już 19-letniego okresu sprawowania rządów. Dane te podał w ubiegłym tygodniu bliski Kremlowi i działający na jego zlecenie Wszechrosyjski Ośrodek Badania Opinii Publicznej (WCBOP).

Przełom w świadomości

Wyniki sondażu, które odbiły się w Rosji głośnym echem, nie zaskakują. Już kilka tygodni temu socjolog i ekonomista Michaił Dmitrijew ogłosił raport „Jesienny przełom w świadomości Rosjan”. Na podstawie żmudnych, szeroko prowadzonych badań stwierdził, że następują „ruchy tektoniczne” w światopoglądzie rodaków.

Dmitrijew jest w Rosji bardzo szanowany i słuchany, gdyż to on na wiele miesięcy przed potężnymi antyputinowskimi manifestacjami zimą 2011/12 zapowiedział, że w kraju – jak się wtedy wydawało, spokojnym i cichym – dojdzie do protestów ulicznych na wielką skalę.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej