„Podczas trwającego pięć lat konfliktu wojennego Rosja wciąż wykorzystuje przeciwko Ukrainie broń informacyjną: w materiałach prokremlowskich mediów informacje o tym kraju są zafałszowane" – podkreślają analitycy Eu vs Disinformation (powstała w marcu 2015 r. na mocy decyzji państw UE i zajmuje się monitoringiem i reakcją na rosyjską dezinformację).

Ich zdaniem ów przekaz jest kierowany do odbiorców w Rosji, Ukrainie i w innych państwach. Rosjanom pokazuje się materiały dehumanizujące Ukraińców, w których przedstawiciele władz w Kijowie są współczesnymi spadkobiercami nazistów. Ukraińskich odbiorców próbuje się demoralizować np. informacjami o słabości ich armii. Ludziom Zachodu i wspólnocie międzynarodowej przedstawia się zaś Ukraińców jako winnych konfliktu z Rosją.

Służą temu kampanie dezinformacyjne – jak w przypadku przyczyn niedawnego konfliktu na Morzu Azowskim czy po zestrzeleniu w lipcu 2014 r. nad Donbasem malezyjskiego samolotu pasażerskiego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej