Junckerowi w listopadzie przyszłego roku kończy się kadencja. Proszony o jej  podsumowanie stwierdził, że po pierwsze, "Europa z pewnością się nie rozpadnie". 

Dodał też, że nie ma powodu, by płakać nad Europą. - Są powody, by wątpić. Ale jestem pewny, że UE ma wielką przyszłość - mówi szef KE, choć jego zdaniem niektóre procesy decyzyjne trwają zbyt długo. Ostrzegł też, że przez ostatnie lata ludzie w Unii oddalają się od siebie. 

Trump? "Jest między nami chemia, ale musi dotrzymywać słowa"

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej