Zielona Strefa powstała wkrótce po obaleniu Saddama Husajna w 2003 r. Mieściły się tam m.in. największa na świecie ambasada USA i iracki parlament. Silnie ufortyfikowany obszar o powierzchni 10 km kw. w samym centrum stolicy udanie chronił VIP-ów przed zamachami terrorystycznymi, które siały zniszczenie w pozostałych dzielnicach Bagdadu nazywanych prześmiewczo „czerwoną strefą”. Najpierw atakowały niedobitki służb Saddama, potem Al-Kaida, a w ostatnich latach ISIS.

Teraz jest bezpieczniej.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej