Protestom „żółtych kamizelek”, oddolnego ruchu sprzeciwu wobec zapowiadanych przez prezydenta Emmanuela Macrona podwyżek cen paliwa, który ogarnął cały kraj, Russia Today (obecnie funkcjonuje pod skrótem RT) oraz jej istniejący od 2015 r. francuski oddział kibicują od samego początku. W anglojęzycznym serwisie prokremlowskiej telewizji propagandowej wydarzenia w Paryżu, gdzie na Polach Elizejskich co weekend dochodzi do wielotysięcznych demonstracji i starć z policją, określa się jako „chaos i destrukcję”. Kraj ma stać na progu rewolty, a odpowiedzialny za sytuację prezydent Macron jest zbyt arogancki, by pochylić się nad losem zwykłych ludzi i wyciszyć protesty. Francuskojęzyczny serwis idzie w podobnym kierunku. Kilka dni temu jeden z materiałów RT oskarżał policję o wysyłanie na ulicę agentów prowokatorów, którzy podpalają samochody i atakują policjantów, by eskalować sytuację. Te informacje przekazał jeden z członków „żółtych kamizelek”, z którym stacja przeprowadziła wywiad. RT w żaden sposób informacji nie weryfikowała.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej