Blisko 76-letni polityk przyjechał do Polski na szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach. W niedzielę przerwał milczenie w sprawie plotek krążących od miesięcy na nigeryjskim Facebooku i YouTubie i podsycanych przez niektórych przedstawicieli opozycji.

Głosiły one, że borykający się z problemami zdrowotnymi prezydent zmarł, a jego miejsce zajął klon czy sobowtór, niejaki Jubril z Sudanu. W zeszłym roku Buhari spędził kilka miesięcy na leczeniu w Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo, co mu dolega.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej