Przepisy, które za pomocą obniżenia wieku emerytalnego z 70 od 65 lat wypychały na emeryturę ponad 20 sędziów Sądu Najwyższego (i zdaniem ustawodawcy miały skrócić kadencję I prezes SN Małgorzaty Gersdorf), pchnęły Komisję Europejską w grudniu 2017 r. do wszczęcia postępowania z art. 7 traktatu o UE w obronie „wartości podstawowych” UE.

Nie przyniosło to skutku, więc Komisja Europejska w lipcu wszczęła postępowanie przeciwnaruszeniowe wobec Polski, które doprowadziło do skargi przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. A TSUE w październiku nakazał Polsce zamrożenie czystki emerytalnej w ramach „środków tymczasowych”, czyli obowiązujących do czasu wyroku.

Nowelizacja ustawy o SN, którą ekspresowo przyjął w zeszłym tygodniu Sejm i Senat (teraz czeka na podpis prezydenta Dudy), anuluje czystkę emerytalną. Jednak choć polska dyplomacja o to zabiegała, wcale nie oznacza to ani przerwy (czy nawet „wygaszenia”) procedur w ramach art. 7, ani automatycznej decyzji Komisji Europejskiej o wycofaniu skargi na Polskę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej