Według oficjalnych danych w sobotnich akcjach protestacyjnych wzięło udział w skali całego kraju 282 tys. osób. Doliczono się nieco ponad 2 tys. miejsc takich akcji, a więc głównie blokad dróg, mostów, stacji benzynowych, centrów handlowych itp. Były także „zwykłe” manifestacje, zwłaszcza tam, gdzie protestujący natykali się na kordony policji niepozwalające im pójść dalej. Tak było np. w Paryżu, gdzie policja szczelnie zamknęła wszystkie ulice prowadzące do Pałacu Elizejskiego.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej