– Jedyne, co mogę stwierdzić na pewno, to fakt, że w rzeczywistości w masowych grobach w Iraku spoczywa znacznie więcej ciał, niż podano w raporcie – przekonuje Dhia Kareem, który w irackich władzach odpowiada za poszukiwanie i ekshumację masowych grobów.

Kareem przyznaje, że w samym tylko leju krasowym pod Mosulem, który jest największym masowym grobem odkrytym do tej pory w Iraku, spoczywa co najmniej 6 tys. ciał.

Media milczą, dramat trwa

Autorzy opublikowanego właśnie przez ONZ raportu zatytułowanego „Odkopując koszmar. Masowe groby na terytoriach kontrolowanych niegdyś przez ISIS”, zliczają groby, które zostały odkryte do tej pory na zachodzie i północy Iraku.

– Choć okrutne zbrodnie popełniane przez ISIS w Iraku dawno zniknęły z czołówek światowych mediów, rozpacz rodzin ofiar trwa, a tysięcy zaginionych kobiet, mężczyzn i dzieci nadal nie udało się odnaleźć – przypomina Michelle Bachelet, która w ONZ odpowiada za prawa człowieka. – Te groby zawierają szczątki ludzi bestialsko zamordowanych za to, że nie chcieli podporządkować się chorej ideologii ISIS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej