W sobotnim referendum prawie 65 proc. Irlandczyków opowiedziało się za zniesieniem przestępstwa bluźnierstwa. Premier Leo Varadkar wspomniał o „cichej rewolucji”. W ostatnim czasie Irlandczycy zalegalizowali już aborcję i małżeństwa osób tej samej płci.

– Pozbyliśmy się z konstytucji średniowiecznych przepisów, które nigdy nie powinny były się w niej znaleźć – ocenił po najnowszym referendum Michael Nugent, szef stowarzyszenia irlandzkich ateistów.

Trybunał: Można karać za szydzenie z Mahometa

Prawa o bluźnierstwie zniosły w ostatnich latach Dania, Francja, Islandia, Malta i Norwegia. Jednak w innych państwach, takich jak Polska, Austria czy Hiszpania, nadal obowiązują.

Ledwie dwa dni przed irlandzkim referendum, 25 października, Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Austria miała prawo ukarać grzywną w wysokości 480 euro prawicową aktywistkę za szydzenie z Mahometa. Kobieta, występująca w procesie jako E.S., powtarzała podczas serii seminariów, że prorok był pedofilem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej