W sobotnim referendum prawie 65 proc. Irlandczyków opowiedziało się za zniesieniem przestępstwa bluźnierstwa. Premier Leo Varadkar wspomniał o „cichej rewolucji”. W ostatnim czasie Irlandczycy zalegalizowali już aborcję i małżeństwa osób tej samej płci.

– Pozbyliśmy się z konstytucji średniowiecznych przepisów, które nigdy nie powinny były się w niej znaleźć – ocenił po najnowszym referendum Michael Nugent, szef stowarzyszenia irlandzkich ateistów.

Trybunał: Można karać za szydzenie z Mahometa

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej