Rezolucja, której tekst opracowała Róża Thun (PO), została przyjęta 355 głosami za przy 90 głosach przeciw, a 39 europosłów wstrzymało się od głosu.

Europarlament skrytykował w niej brak stanowczych działań przeciwko ugrupowaniom neofaszystowskim i neonazistowskim, co „umożliwiło obecne nasilenie się ksenofobii”. „Parlament Europejski jest głęboko zaniepokojony bezkarnością, z jaką grupy neofaszystowskie i neonazistowskie działają w niektórych państwach członkowskich, i podkreśla, że to poczucie bezkarności jest jednym z powodów, które tłumaczą alarmujący wzrost liczby aktów przemocy niektórych skrajnie prawicowych organizacji” – głosi rezolucja.

Pełna debata nad rezolucją odbyła się na początku października.

– Były obóz zagłady Auschwitz jest w moim okręgu wyborczym - mówiła wtedy Thun. - Przy wejściu do bloku czwartego jest tablica, na której wyryte jest zdanie filozofa Santayany:

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej