– As-salam alejkum wa rahmatu’llahi wa barakatu – mówi ciepłym głosem Fahad Qureshi.

Pokój niech będzie z wami i łaska, i błogosławieństwo boże.

Wysoki mężczyzna w długiej, brązowej szacie zwanej dżalabiją stoi przy mównicy, wodząc wzrokiem po wypełnionej sali. Tym razem zrezygnował z kufi, modlitewnej czapeczki, w której występuje na większości filmów z przemówieniami na YouTubie. Ma gładko ogoloną głowę i długą, czarną brodę.

Qureshi jest współtwórcą i niekwestionowanym liderem Islam Net, największej organizacji salafickiej w Norwegii.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej