Rozmowa z dr. Kacprem Rękawkiem, ekspertem ds. terroryzmu

Maciej Czarnecki: Szczytem europejskiego dżihadu był 2015 rok – ocenia najnowszy raport GLOBSEC. Właśnie wtedy aresztowano lub wydalono wielu terrorystów, których losy analizujecie. Inni zginęli.

Dr Kacper Rękawek: Styczeń tego roku to zamach na redakcję Charlie Hebdo. Listopad – seria ataków w Paryżu, w tym w teatrze Bataclan. Właśnie w 2015 r. ISIS święciło największe europejskie sukcesy. Bramy wyjazdów na dżihad do Syrii otworzyły się już w 2012 r. W kolejnych latach wyjechało wiele osób, zwłaszcza po 2014 r., gdy przywódca Abu Bakr al-Baghdadi ogłosił kalifat. ISIS dojrzał do tego, by udzielić europejskim członkom pozwolenia na powroty do Europy i spektakularne akcje. Padło to na podatny grunt.

Prawica będzie podkreślać, że właśnie w 2015 roku dotarł do Europy ponad milion imigrantów.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej