Jest pan kandydatem kanclerz Angeli Merkel?

– Chciałbym podkreślić, że o to stanowisko będę się ubiegał jako szef klubu Europejskiej Partii Ludowej, największego klubu w Parlamencie Europejskim. W tej kwestii nie jestem przede wszystkim Bawarczykiem, nie jestem przede wszystkim Niemcem, a jestem przede wszystkim szefem tego klubu. Przecież w poszczególnych krajach to zupełnie zwyczajne, że szef największej frakcji sięga po władzę wykonawczą. Chciałbym, by tak działo się także na poziomie unijnym.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej