Faworytem wyborów na mera Moskwy jest Siergiej Sobianin, rządzący stolicą od 2010 r. Rosyjska telewizja poświęca wiele materiałów temu zaufanemu politykowi Kremla, codziennie otwierającego nowe obwodnice, zapowiadającego rozbudowę przedszkoli i modernizację moskiewskiego taboru.

Czasami spotkania dla prasy z jego udziałem wypadają kuriozalnie. Tak jak kilka dni temu, gdy miał zaprezentować nowy elektryczny autobus, którymi mieszkańcy stolicy mają wkrótce podróżować. Wyprodukowany przez Kamaz w rosyjskim Tatarstanie autobus podczas przejazdu z dziennikarzami dwukrotnie się zepsuł i mimo wielu prób nie był w stanie kontynuować jazdy.

Jednak takie wpadki nie przeszkodzą w zwycięstwie Sobianinowi, który nie ma nawet poważnej konkurencji. Główną przeszkodą dla udziału w wyborach opozycji jest tzw. filtr samorządowy. Chodzi o prawny wymóg zebrania pod kandydaturą odpowiedniej liczby podpisów poparcia od obecnie urzędujących radnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej